Dzień święty święcić

Wieści szybko się rozchodzą. Pewna dziennikarka prosi mnie o radę dla czytelników jak dietetycznie przeżyć Święta. A jeszcze niedawno pytałaby gdzie zamówić pasztet.

Odpowiadam: dzień święty święcić. W czasie postu – religijnego lub samodzielnie ustanowionego – pościć. Na co dzień umiar i rozsądek zachowywać.

Po TEDxWarsaw. Podsumowując.

23 marca 2012 w Multikinie Złote Tarasy, przy okazji TEDxWarsaw, namawiałam Was do zrobienia miesięcznego postu:

  • bez mięsa, ryb, nabiału (produktów mlecznych i jajek)
  • bez słodyczy, kawy, herbaty, alkoholu (i innych używek, rzecz jasna)
  • bez produktów rafinowanych takich jak biała mąka, ryż, przemysłowe tłuszcze.

To Was nie zabije :)

Po tych 30 dniach, będziecie mogli znów jeść co dusza zapragnie, ale jest duża szansa, że nie będziecie mieli już takiej ochoty na wszystko, z czego tak bardzo baliście się zrezygnować.

Co zyskacie:

  • dystans do tego jak jecie na co dzień – bezrefleksyjnie, automatycznie
  • zdacie sobie sprawę, że nie ma już rzeczy (nie tylko jedzenia), bez których “nie moglibyście się żyć”
  • będziecie się lepiej czuć, lepiej spać
  • prawdopodobnie schudniecie

Kilka osób prosiło mnie o ‘rozpisanie diety’. O wylistowanie, posiłek po posiłku co mogą i co powinny jeść. Nie zrobię tego. Rozpisywanie diet, to zajęcie dla dietetyków, a ja nie jestem dietetyczką. Poza tym, pomyślcie, że macie do dyspozycji wszystkie warzywa i owoce świata, ziarna zbóż, orzechy, oliwę z oliwek i inne tłoczone na zimno oleje – np. rzepakowy i lniany, zioła i przyprawy. Szkoda eliminować którekolwiek z nich, tylko dlatego, że nie byłoby ich na liście.

Podam tylko kilka podstawowych zasad, których byłoby dobrze, abyście się trzymali:

  • codziennie śniadanie, zimą ciepłe, latem może być zimne, ale nigdy prosto z lodówki. Może to być owsianka na wodzie z orzechami, ugotowany amarantus, kasza jaglana, płatki zbóż z owocami i jakimś roślinnym mlekiem (orkiszowym, sojowym, ryżowym, amarantusowym…)
  • 3 posiłki dziennie, najlepiej ciepłe + surowe warzywa i owoce. Warto kupić termos na jedzenie i zabierać w nim gotowy posiłek do pracy.
  • pełnoziarniste zboża powinny stanowić 50% diety. Może to być np. kasza jaglana, gryczana, jęczmienna, pęczak, orkisz, amarantus, quinoa
  • soki tylko wyciskane tuż przed wypiciem, inne są bezwartościowe
  • ciepłymi napojami mogą być zioła takie jak mięta, melisa, rumianek, koper włoski, pokrzywa, bratek etc lub po prostu wrzątek z cytryną

Z rozmów z Wami podczas przerw zrozumiałam, że czujecie się zagubieni, bo nie znacie tych wszystkich zbóż, które wymieniałam, nie wiecie jeszcze, gdzie szukać przepisów na proste, zdrowe, naturalne gotowanie.

Na początek polecam Wam kilka zagranicznych blogów:

MyNewRoots
GreenKitchenStories
101Cookbooks – autorka tego bloga wydała też 2 książki, które stały się niezwykle popularne, nawet Nigella Lawson jest jej fanką.

Książki kucharskie warte uwagi, w których dominują dania wegetariańskie: Nature – Alain Ducasse , Plenty – Yotam Ottolenghi, Hugh Fearnley Whittingstall – Veg Everyday

Aby wiedzieć więcej, jak najwięcej, prawie wszystko o pełnowartościowym, zdrowym jedzeniu i leczeniu dietą, kupcie i miejcie pod ręką książkę Paula Pichforda “Odżywianie dla zdrowia”. Nie da się jej przeczytać od deski do deski, bo jest jak encyklopedia. Warto przebrnąć przez wstęp, a następnie czytać wyrywkowo.

Jak uniknąć pułapek, które zastawiają na nas sklepy i restauracje oraz jak nie zastawiać pułapek na nas samych w domu, w biurze, w samochodzie – o tym pisze Brian Wansink w książce Beztroskie Jedzenie.

I najważniejsze: jeśli z jakiegoś powodu swoją przemianę macie ochotę zacząć od głodówki, skonsultujcie się ze specjalistą, nie róbcie jej na własną rękę. Napiszcie do mnie, podam Wam kontakty do kompetentnych osób.

PS

Komentarze są celowo wyłączone. Piszcie do mnie bezpośrednio.

Mam nadzieję, że oczekiwanie na ten wpis tylko wzmocniło Waszą determinację do zmiany.

Cdn.